25 cze 2013

Hahahhahahahaaha, moje ostatnie dni ^^

Hei'ciaaaaa... 

Zacznę od piątku. Więc po szkole byłam u Daniela gdzie trochę laliśmy się wodą. Chamskie było to jak mnie z domu, wyrzucił. Miał powód. Ale jest już OK. W sobotę byłam razem z mamą, siostrą, ciocią, czwórką kuzynów, znajomymi cioci którzy mieli jeszcze dwojga dzieci i znajomi znajomych którzy mieli córeczkę nad jeziorem - Długie. Było bardzo ciepło. Pływałam w wodzie i byłam na rowerku wodnym. Spotkałam jeszcze dwie koleżanki. Ten wyjazd będę pamiętać zawsze ^^. W niedziele byłam u babci na Staszica, z okazji dnia ojca, oczywiście. Więc niedziela nie była taka ciekawa. Poniedziałek w szkole odbył się kiermasz książek na którym zarobiłam 32 zł. Wydam na bluzkę, zapewne. Po szkole zostałam na osiedlu. Było zabawnie. Jednak dzisiejszy dzień nie może się równać z wczorajszym. Zdjęcia wam WSZYSTKO wyjaśnią : 














Byłam u Natalki gdzie doszła później Agnieszka. Hahahahaahh, nawet nie wiecie jak było zabawnie. Możecie tylko żałować, że was tam nie było xdd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz