4 cze 2013

A taki tam dziwnyy dzień ^,^

Zacznijmy od tego, że poszłam spać po . . . 02.00, a wstałam o 06.00, soł spałam niecałe cztery godzinki i się na serio wyspałam :DD

Ale mniejsza, poszłam tak późno spać, gdyż dwie godziny robiłam sobie dziurkę nad pępkiem, aby mieć . . . KOLCZYK ! tak, robiłam to sama ;oo  i wyszło, jednak trochę boli. Nie założę go też już, nigdy, gdyż . . . OBIECAŁAM, a słowa dotrzymuję. Najlepsze jest to, że rodzice zgodzili się na SEPTUM lub SMILEY :d [wole SMILEY] ewentualnie w języku ^^
W szkole jakoś leci. Na religii napisałam krótki imagin [z myślą o mnie] ;

- To już koniec - szepnęłam - koniec z problemami - powiedziałam
do siebie, wzięłam nóż i usiadłam na rogu łóżka, za plecy położyłam
poduszkę. Oparłam się o nią i zrobiłam pierwsze ślady. Krew płynęła
potokami, jednak to mnie naprawdę rozluźniało.
- 02.38 - wyszeptałam zza łez. Otarłam je delikatnie, odłożyłam nóż
i do ręki wzięłam szpilkę. Osunęłam się trochę, prawie leżałam,
bluzkę podwinęłam do góry, delikatnie chwyciłam skórę nad pępkiem
i próbowałam zrobić dziurę. Zajęło mi to dwie godziny.
- Wreszcie - powiedziałam ze szczęścia. Po chwili w dziurę wepchnęłam
kolczyk. Bolało strasznie. Przez chwilę się nim zachwycałam, jednak,
ściągnęłam, musiałam przemyć ranę aby nie dostało się zakażenie.
- Zaraz 05.00 - powiedziałam i zasnęłam.

Tak wygląda moja praca na religii xd

No... to.... dobranoc, znaczy ja dziś nie śpię, ale wy śpijcie dobrze, kc ;**



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz